Oferty, faktury i zgody lądują w mailu każdego dnia. Przegapicie je i giną w stosie, a potem koniec miesiąca zamienia się w szukanie.
Dlaczego skrzynka nie wystarcza
Mail jest w porządku do odbierania plików. Do pracy jest słaby. Bez powiązania z projektem i budżetem każdy załącznik zostaje „tylko plikiem”: bez kwoty, bez dostawcy, bez daty płatności.
Co robić na budowie
- Podłączcie mail służbowy w aplikacji
- Poproście asystenta, żeby znalazł pasujące oferty i faktury
- Zapiszcie plik na projekcie i powiążcie go z wydatkiem albo budżetem
Gdy plik siedzi obok budżetu, nie wracacie do biura tylko po to, żeby „znaleźć PDF”.