Przetargi publiczne mogą dać dobrą robotę, ale czytanie każdego ogłoszenia ręcznie pali godziny, których nie macie na budowie.
Problem
Dużo ogłoszeń, mało takich, które pasują. Przegapicie termin i szansa przepada. Czytacie wszystko i nie ma czasu na samą robotę.
Jak to skrócić
- Ustalcie, co się liczy: rodzaj roboty, rejon, wielkość
- Dostawajcie powiadomienia o trafieniach zamiast przeglądać wszystko
- Otwierajcie tylko przetargi, które warto naprawdę przeczytać
Cel: mniej zmarnowanego czytania, celniejsze oferty.