Robota skończona. Wysyłacie wiadomość: zostało 40.000. Klient odpowiada, że zapłacił już wszystko poza wykończeniem i że szafy nie było w kosztorysie. Oboje szukacie w wiadomościach między zdjęciami płytek. Rachunek końcowy nie potrzebuje spotkania, jeśli strona pokazuje, skąd bierze się liczba. Klient potrafi dodać sam, przy stole w kuchni, bez umawiania godziny.
Liczba końcowa to odjęcie, nie niespodzianka. Zatwierdzony kosztorys, minus to, co zapłacone na każdym etapie, plus ekstra zapisane, zanim się zaczęły. Jeśli brakuje jednego z tych kawałków, klient nie może sprawdzić i czeka. Czekanie opóźnia przelew bardziej niż jakakolwiek sporna linijka.
Co leży na stronie
- Kwota zatwierdzonego kosztorysu, z datą
- Każda płatność już otrzymana, z datą i kwotą
- Każde ekstra zatwierdzone na piśmie, z kwotą
- Co zeszło z kosztorysu, jeśli zdjęliście robotę, żeby zejść z ceny
- Saldo i kiedy jest należne
Przykład kształtu, nie cennik: kosztorys 180.000. Zapłacone na starcie 50.000, po rozbiórce 40.000, po układaniu 40.000. Ekstra: przeniesienie punktu wody, 3.500, zatwierdzone przed startem. Zdjęte: gruz, który zabrał klient, 2.000. Saldo 51.500. Klient widzi rachunek, nie pytając, skąd się wziął. Każda linijka wskazuje dzień budowy, nie okrągłą kwotę.
Czego nie ma w ostatniej chwili
Robota, której nie zapisano przed startem, nie wyskakuje jako niespodzianka na rachunku końcowym. Jeśli zapomnieliście zapisać ekstra, powiedzcie to teraz na osobnej linijce, z tym, co zrobiono i czemu nie było w kosztorysie. Nie chowajcie tego w saldzie. Okrągłe saldo bez linijek to miejsce, w którym klient zatrzymuje przelew. Osobną linijkę da się omawiać; ukryte saldo omawia całą robotę.
Podatek pisze się tak samo jak w kosztorysie. Jeśli kosztorys był przed podatkiem, saldo też jest przed podatkiem, a linijka podatku stoi osobno. Pomieszanie tutaj to prawie jedna piąta rachunku i wychodzi dokładnie wtedy, gdy pieniądze mają dojść. Nie doklejajcie podatku do ekstra, żeby wyrównać liczbę.
Wyślijcie z tym, co zamyka pytania
Dołączcie kosztorys, zatwierdzenia ekstra i listę usterek, która została zamknięta. Nie dwadzieścia plików bez nazw. Trzy, z jasną nazwą. W wiadomości: rachunek końcowy w załączeniu. Saldo 51.500 według strony. Czekamy na przelew do czwartku. Klient otwiera stronę i widzi to samo saldo, bez dodawania zdjęć.
Jeśli klient kwestionuje linijkę, odpowiedzcie na tę linijkę, nie na cały rachunek. To, co uzgodnione, można prosić już teraz. To, co otwarte, zostaje na zewnątrz, aż będzie odpowiedź. Nie trzymajcie całego salda przez spór o małą kwotę i nie skreślajcie linijki tylko po to, żeby zamknąć przelew. Reszta pieniędzy nie czeka na punkt wody.
Gdy strona jest jasna, rozmowa jest krótka. Gdy strona jest liczbą, rozmowa jest całą historią roboty.